niedziela, 20 maja 2012

100 tys dla rolnika

Długo nie pisałem, ale dziś wpadła w moje ucho pewna informacja.

Środki z PROW na założenie firmy może otrzymać osoba która jest rolnikiem, małżonkiem rolnika lub domownikiem, jeśli jest ubezpieczona w KRUS, a gospodarstwo w którym pracuje otrzymuje dopłaty bezpośrednie.
  W ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich przewidziano działania Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej zostało ono przygotowane z myślą o rolnikach, którzy chcą stworzyć dla siebie dodatkowe źródło dochodu.

Cytat ze strony http://dofinansowaniedlafirm.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie/dotacje-na-za%C5%82o%C5%BCenie-firmy-roznicowanie.
Więcej na tej stronie oraz na innych. 

2 komentarze:

  1. Rolników nie aż tak dużo(wbrew pozorom). Na pewno nie jest łatwo dostać kasy(biurokracja i m-ce starań). Na wsi się pracuje a nie jeździ 50-100km po papiery jak gospodarstwo czeka!!!. Dla ścisłości proszę podaj do którego roku jest ta dopłata przewidziana(lata) i w jakim procencie jest wykorzystana, a i na ilu rolników jest przewidziana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Człowieku! Co ty pierniczysz?! Ja jestem przeciętnym obywatelem mieszkającym na wsi, nie mam gospodarki i mi NIKT za nic nie dopłaci! Nawet sąsiad który ma 20 Ha powiedział mi już nieraz, że dla niego 100 tys. zł to nie kasa!
    A NAM, którzy ROBIMY na wasze przywileje KTO DOPŁACI! Ja też chcę mieć własny dom, samochód. Najbardziej chciałbym firmę założyć. Rolnik ostaje bezzwrotnie dofinansowanie, a ja gdzie takie znajdę na firmę? U mnie jest 10 tys. które co rok jest zabierane przez bandę POwsko-SLD-owskich kolesi! A tej kliki nie potrafimy się pozbyć w wyborach bo mamy gminę rolniczą, a rolnik ma to gdzieś! Sam jest przy korycie razem z politykami.
    I to MY, przeciętni obywatele płacimy na tę skrajną niesprawiedliwość.
    I o jakiej ty pracy piszesz?! Na gospodarstwie sam sobie jesteś szefem, gdyby rolnicy mieli przełożonych, którzy stoją nad nimi to by pracowali o wiele szybciej. A po drugie to do najgorszej roboty zatrudniają ludzi i to NEZ UMÓW! A często za tanie wino! To są przestępcy!
    Pamiętam jak były czasy SLD. Otarliśmy się, jak wielu, o głód. Wokół bogaci rolnicy, pola bogate, ale nam ani nikt z nich (u nas to powyżej 15 Ha, ale to od regionu zależne) pracy nie dał, a już nie mówiąc o kromce chleba! Jeden z tych mniej zamożnych rolników dał nam ziemniaki! Tylko tych mniejszych rolników szanuję, oni muszą często robić na gospodarce i pracować po fabrykach i oni WIEDZĄ co to znaczy praca przeciętnego obywatela.
    A te bogate skąpusy jak by zobaczyli biedaka umierającego pod ich drzwiami z głodu, to go skopią na śmierci, ale kromki chleba nie dadzą! Piszę to na podstawie własnego życia: NIE MA LUDZI BARDZIEJ SKĄPYCH OD BOGATYCH ROLNIKÓW.
    I jeszcze muszę robić na ich PRZYWILEJE!

    OdpowiedzUsuń