Środki
z PROW na założenie firmy może otrzymać osoba która jest rolnikiem,
małżonkiem rolnika lub domownikiem, jeśli jest ubezpieczona w KRUS, a
gospodarstwo w którym pracuje otrzymuje dopłaty bezpośrednie.
W ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich przewidziano działania Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej zostało ono przygotowane z myślą o rolnikach, którzy chcą stworzyć dla siebie dodatkowe źródło dochodu.Cytat ze strony http://dofinansowaniedlafirm.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie/dotacje-na-za%C5%82o%C5%BCenie-firmy-roznicowanie.
Więcej na tej stronie oraz na innych.
Rolników nie aż tak dużo(wbrew pozorom). Na pewno nie jest łatwo dostać kasy(biurokracja i m-ce starań). Na wsi się pracuje a nie jeździ 50-100km po papiery jak gospodarstwo czeka!!!. Dla ścisłości proszę podaj do którego roku jest ta dopłata przewidziana(lata) i w jakim procencie jest wykorzystana, a i na ilu rolników jest przewidziana.
OdpowiedzUsuńCzłowieku! Co ty pierniczysz?! Ja jestem przeciętnym obywatelem mieszkającym na wsi, nie mam gospodarki i mi NIKT za nic nie dopłaci! Nawet sąsiad który ma 20 Ha powiedział mi już nieraz, że dla niego 100 tys. zł to nie kasa!
OdpowiedzUsuńA NAM, którzy ROBIMY na wasze przywileje KTO DOPŁACI! Ja też chcę mieć własny dom, samochód. Najbardziej chciałbym firmę założyć. Rolnik ostaje bezzwrotnie dofinansowanie, a ja gdzie takie znajdę na firmę? U mnie jest 10 tys. które co rok jest zabierane przez bandę POwsko-SLD-owskich kolesi! A tej kliki nie potrafimy się pozbyć w wyborach bo mamy gminę rolniczą, a rolnik ma to gdzieś! Sam jest przy korycie razem z politykami.
I to MY, przeciętni obywatele płacimy na tę skrajną niesprawiedliwość.
I o jakiej ty pracy piszesz?! Na gospodarstwie sam sobie jesteś szefem, gdyby rolnicy mieli przełożonych, którzy stoją nad nimi to by pracowali o wiele szybciej. A po drugie to do najgorszej roboty zatrudniają ludzi i to NEZ UMÓW! A często za tanie wino! To są przestępcy!
Pamiętam jak były czasy SLD. Otarliśmy się, jak wielu, o głód. Wokół bogaci rolnicy, pola bogate, ale nam ani nikt z nich (u nas to powyżej 15 Ha, ale to od regionu zależne) pracy nie dał, a już nie mówiąc o kromce chleba! Jeden z tych mniej zamożnych rolników dał nam ziemniaki! Tylko tych mniejszych rolników szanuję, oni muszą często robić na gospodarce i pracować po fabrykach i oni WIEDZĄ co to znaczy praca przeciętnego obywatela.
A te bogate skąpusy jak by zobaczyli biedaka umierającego pod ich drzwiami z głodu, to go skopią na śmierci, ale kromki chleba nie dadzą! Piszę to na podstawie własnego życia: NIE MA LUDZI BARDZIEJ SKĄPYCH OD BOGATYCH ROLNIKÓW.
I jeszcze muszę robić na ich PRZYWILEJE!