piątek, 27 stycznia 2012

Dla bezrobotnych niekombinatorów.

Dostałem wczoraj komentarz na Onecie. Pisał mi ktoś, że ten blog jest dla bogatych kombinatorów z kasą. Otóż nie! Jest dla wszystkich, którzy chcą żyć lepiej. Dowód? Poniższe akapity.
Jesteś bezrobotny, posiadasz babcię, mamę, dziadka, ojca lub innego członka bliskiej rodziny z pierwszą grupą inwalidzką?
Bierz kasę od państwa za opiekowanie się tą osobą. I tak to robisz, wiec czemu nie masz dodatkowo dorobić 500 zł?
Tyle właśnie dostajesz socjalnego za opiekę. Więcej powinni ci powiedzieć w Urzędzie gminy, ewentualnie w Starostwie Powiatowym (sam z tego nie korzystam, wiec nie wiem gdzie).
ZAPRASZAM DO ZARABIANIA.
A, jeśli znacie inny sposób na wyciągnięcie kasy od państwa, poproszę o informacje na priw lub komentarz. I nie przejmujcie się tym co gadają "MEDIA", że budżet jest w złym stanie. Jeśli zarobione pieniądze wydacie w 100 % Polakom, kupując polskie produkty to jednocześnie wspomożecie budżet o dodatkowe 10 % (podatki dla budżetu, podniesienie PKB Polski poprzez zakup polskich produktów, podatki od zwiększonego PKB Polski, zakupy dokonywane przez urzędników, których pensje są opłacane z płaconych przez Ciebie podatków itd.). Nie dajmy się zwariować. ONI zarabiają na nas bo znają słabe punkty systemu. My też z nich korzystajmy.
Zarabiajmy, więc!

środa, 25 stycznia 2012

Dobry, pewny interes

Giełda? Czy da się tu zarobić? Pewnie wielu z Was myśli: Można zarobić! ... ale można też stracić. Jak jest naprawdę? Tak jak myślicie! Ale jednocześnie, jeśli wiemy jak minimalizować straty i maksymalizować zyski, średni nasz kapitał powinien się powiększyć.
Ale o tym, innym razem.
Dzisiaj coś dla tych, którzy nie lubią ryzykować; mają stałą pracę, z umową na czas nieokreślony, dobrze płatną, nic nie odkładają miesięcznie. Na czym ci ludzie mogą zarobić? Na inwestycjach!  I nie chodzi mi o inwestycje ich własne, ale o inwestycje innych, czytaj: studentów.
Dziś, jeśli mieszkasz w wielkim mieście (Kraków, Warszawa, Wrocław, itp), masz odłożone "parę groszy", masz stałą umowę o pracę - możesz wziąć kredyt mieszkaniowy. Bierzesz więc go na 30 lat, mieszkanie, które nabywasz, wynajmujesz studentom (najlepiej takim grzecznym), i to oni spłacają twój kredyt. Oczywiście trzeba się liczyć z remontami (minimum co 5 lat); można to robić z własnej kieszeni, można także wliczyć w koszty wynajmującym studentom, wszystko zależy od rynku (cen wynajmu mieszkań w danym mieście). Powyższe jednak nie zmieniają faktu, że za 30 lat, mieszkanie, które nabyłeś, zostało spłacone. Czy nabyłeś je nowe, i musiałeś sowicie płacić za remonty, żeby utrzymać jego stan w solidności; czy tez może zakupiłeś na rynku wtórnym, i dokonane remonty poprawiły jego stan; to i tak ZROBIŁEŚ DOBRY INTERES.
Gratuluję!

Wstęp

Witam,
Może zacznę od tego, o czym chciałbym pisać na tym blogu. Oczywiście o zarabianiu kasy. Poruszymy tematy rozmów kwalifikacyjnych, zarabiania na papierach wartościowych, sprzedaży internetowej, zarabiania na wadliwym polskim prawie (legalnie), dobrych biznesach, i o wielu innych rzeczach, o których mam nadzieję, dowiem się od Was. Każdy komentarz, czy wiadomość prywatna, która będzie interesująca, nie pozostanie niezauważona. Obiecuję się dokształcić z danego tematu i przekazać Wam wiedzę oraz opinie o danym sposobie dorabiania.
Jeśli chodzi o mnie, to jestem z wykształcenia inżynierem, ale dorabiam na giełdzie papierów wartościowych. Jak to robię? Opiszę na tym blogu.Tak jak już pisałem wyżej, chciałbym, żebyście włączyli się do dyskusji. Co mogę dać w zamian? Pomysły innych, i także mojej skromnej osoby. Chciałbym, aby ten blog stał się czymś na kształt forum dyskusyjnego, gdzie każdy dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi, z korzyścią dla ogółu. Komentarze na początek będą moderowane, chodzi o wyeliminowanie tych złośliwych i obelżywych. Oczywiście te krytyczne wobec tego co piszę zostaną dodane.
Blog nie jest gwarantem waszego zarobku. Przed zainwestowaniem czasu, wiedzy, pieniądza w opisany u mnie biznes polecam jego dokładne przeanalizowanie, sprawdzenie, czy zda egzamin tam gdzie mieszkacie, poczytanie w innych źródłach, popytanie u znawców tematu, a na koniec dopiero - zdecydowanie. Blog ma jedynie za zadanie Was naprowadzić na właściwy tor, a to jaka na nim jest maksymalna prędkość, oraz jaki jest stan szyn powinniście sprawdzić sami.
ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANIA.