Witam,
Natchnęło mnie dziś, kiedy instalowałem wersję testową Office'a 2013 do stworzenia właśnie takiego postu, w którym informował będę o każdym dostępnym darmowym oprogramowaniu i całkowicie LEGALNYM.
Office 2013 beta (wersja angielska, hiszpańska, chińska) dostępny tylko pod Windows 7 oraz Windows 8. Wersja bezpłatna do 60 dnia po premierze lub czerwca 2013. Należy się zarejestrować - jest to całkowicie bezpłatne i niewiążące
https://login.live.com/login.srf?wa=wsignin1.0&rpsnv=11&ct=1346094977&rver=6.0.5276.0&wp=MCMBI&wreply=https%3a%2f%2fprofile.microsoft.com%2fRegSysProfileCenter%2fwizard.aspx%3fwizid%3df2648d40-84ce-4556-8545-93d52a3253f2%26lcid%3d1033%26ci%3d393&lc=1033&cb=LCID%3d1033%26WizID%3df2648d40-84ce-4556-8545-93d52a3253f2%26brand%3dmicrosoft%26subbrand%3dprofile%2bcenter&id=74335&cbid=50861&mkt=en-us
Miłego używania!
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
środa, 15 sierpnia 2012
Oszczędzanie - wersja robocza
Dawno nie pisałem, ale rozwijam się ostatnio w dziedzinie certyfikacji wyrobów elektrycznych, także medycznych. Dużo piszę o inwestycjach na giełdzie, w papiery wartościowe, w mieszkania, ale często zarzucacie mi, że przecież nie macie na to kapitału. Jak go zdobyć? Oszczędzając. Dziś podam parę porad jak można oszczędzić trochę grosza. Podzieliłem je na parę działów, mam nadzieję, że dzięki wam dopiszę więcej.
SKLEP
Idąc do sklepu często bierzemy wózek i wrzucamy wszystko jak leci, nawet to co często jest nam nieprzydatne. Zazwyczaj kierujemy się tutaj promocjami, ale pewnie gdyby jej nie było, to byśmy tego produktu nie kupili i byli na plusie. Jak więc robić zakupy, czym się kierować?
1) Nie bierz wózka, gdy przyszedłeś po parę rzeczy
2) Korzystaj z promocji z głową
a) gdy coś mniej kosztuje rób zapasy, kupując tylko to co niezbędne, a co się nie zepsuje: cukier, makaron, mąka, konserwy, piwo,
b) zawsze sprawdzaj poziom zgromadzonych zapasów, aby się przypadkiem nie zepsuły, a jeśli są to np mrożonki zmieściły w lodówce,
3) Nigdy nie dubluj pożywienia - jeśli w domu ustaliłeś, że na obiad kupisz mielone, a przychodzisz do sklepu i widzisz piękne kotlety, to zastanów się czy nie warto odłożyć mielonego, bo może nie doczekać swojego czasu do spożycia i się zwyczajnie zepsuć,
4) Jeśli kupujesz przecenione produkty o krótkim terminie przydatności, zastanów się j.w., czy będziesz miał szanse je zjeść oraz z drugiej strony, czy to co już masz w domu w wyniku tego przecenionego zakupu nie odłoży w czasie terminu spożycia poza okres przydatności,
5) Jeśli kupujesz wyroby techniczne, zastanów się czy wszystkie funkcje zakupowanego urządzenia będą ci przydatne. Jeśli nie, może warto kupić tańszy odpowiednik. (np telefon, jeśli używasz tylko do dzwonienia to po co ci w nim gadu gadu, wifi czy aparat?),
6) Jeśli kupujesz produkt nowoczesny jak na dany czas, to czy może nie warto poczekać, aż już taki nie będzie a jego cena będzie 4 razy niższa? (przykład: telewizor 40 cali - kiedyś kosztował 5 tys, dziś kupisz za 1500),
7) Planuj zakupy:
a) Stwórz plan zakupów żywności dla całej rodziny, który będzie się zmieniał w ciągu roku, tylko o inflację oraz niewielkie zmiany zakupów wynikające z niezależnych czynników: goście, święta, wzrost dzieci itp,
b) Twórz plan zakupów jednorazowych - jednocześnie dbając o to, aby ich koszt nie zbliżył się za bardzo do twoich miesięcznych przychodów,
c) Planuj inne wydatki: benzyna (zastanów się czy nie zrobisz dłuższej trasy), rachunki telefoniczne (być może ktoś z twojej rodziny wyjeżdża za granicę, a może szukasz nowego samochodu,więc będziesz więcej dzwonić), prąd (nie planujesz remontu?), gaz (czy nie jest to już miesiąc grzewczy?) itp.
8) Jeśli kupujesz w super i hipermarketach, a jest kilka w twojej okolicy, albo gdzieś po drodze to w miarę możliwości dywersyfikuj zakupy (w jednym będzie jeden produkt tańszy, w drugim inny),
RACHUNKI
1) Paliwo
a) Naucz się ekonomicznej jazdy: hamuj redukując biegi, jeździj maks do 100 km/h itp,
b) Jeśli pogoda i odległość pozwala, chodź pieszo albo używaj roweru,
c) Czasem warto przesiąść się na autobus, jeśli kursy są częstsze, bagaż mały a docelowe miejsce niedaleko przystanku,
2) Prąd
a) Dostosowuj jasność żarówek do miejsca (na klatce schodowej, czy w korytarzu w cale nie musi być jasno, w pokoju jedną z żarówek zainstaluj słabszą - do jedzenia, oglądania tv, drugą mocniejszą - do czytania, szycia),
b) stosuj wentylatory odciągające gorące powietrze od sprężarek lodówek (pozwala zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt procent),
c) stosuj wyłączniki ruchowe - czujki ruchu, fotokomórki
d) stosuj listwy z wyłącznikami mechanicznymi i podłączaj do nich ładowarki itp - pozwala na szybkie odłączenie,
3) Centralne ogrzewanie
a) Stosuj przygrzejnikowe regulatory temperatury pokojowej,
b) Utrzymuj temperaturę do 60 stopni (no chyba że jest duży mróz, lub masz za małej mocy dobrany piec)
c) Ociepl dom (można od środka, oczywiście zmniejszy się powierzchnia użytkowa)
4) Gotowanie
a) Przykręcaj moc, jeśli potrawa osiągnęła żądaną temperaturę,
b) Podczas zakupów kuchenki warto wydać parę groszy więcej za bardziej zaawanskowaną automatykę
c) Nigdy nie zostawiaj włączonego palnika, jeśli zdejmujesz garnek na dłużej,
5) Woda
a) Myj naczynia w specjalnych miskach,
b) W miarę możliwości zbieraj brudne naczynia, aby umyć jak najwięcej w jednej wodzie
c) Staraj się jak najczęściej używać prysznica
d) Myj samochód, podlewaj ogródek z głową
WAKACJE I INNE RZADKIE WYDATKI
Korzystaj z promocji i niskich cen. Pomóc może internet.
Czekam na sugestie. Interesujące uwagi możemy dopisać, albo coś zmienić.
SKLEP
Idąc do sklepu często bierzemy wózek i wrzucamy wszystko jak leci, nawet to co często jest nam nieprzydatne. Zazwyczaj kierujemy się tutaj promocjami, ale pewnie gdyby jej nie było, to byśmy tego produktu nie kupili i byli na plusie. Jak więc robić zakupy, czym się kierować?
1) Nie bierz wózka, gdy przyszedłeś po parę rzeczy
2) Korzystaj z promocji z głową
a) gdy coś mniej kosztuje rób zapasy, kupując tylko to co niezbędne, a co się nie zepsuje: cukier, makaron, mąka, konserwy, piwo,
b) zawsze sprawdzaj poziom zgromadzonych zapasów, aby się przypadkiem nie zepsuły, a jeśli są to np mrożonki zmieściły w lodówce,
3) Nigdy nie dubluj pożywienia - jeśli w domu ustaliłeś, że na obiad kupisz mielone, a przychodzisz do sklepu i widzisz piękne kotlety, to zastanów się czy nie warto odłożyć mielonego, bo może nie doczekać swojego czasu do spożycia i się zwyczajnie zepsuć,
4) Jeśli kupujesz przecenione produkty o krótkim terminie przydatności, zastanów się j.w., czy będziesz miał szanse je zjeść oraz z drugiej strony, czy to co już masz w domu w wyniku tego przecenionego zakupu nie odłoży w czasie terminu spożycia poza okres przydatności,
5) Jeśli kupujesz wyroby techniczne, zastanów się czy wszystkie funkcje zakupowanego urządzenia będą ci przydatne. Jeśli nie, może warto kupić tańszy odpowiednik. (np telefon, jeśli używasz tylko do dzwonienia to po co ci w nim gadu gadu, wifi czy aparat?),
6) Jeśli kupujesz produkt nowoczesny jak na dany czas, to czy może nie warto poczekać, aż już taki nie będzie a jego cena będzie 4 razy niższa? (przykład: telewizor 40 cali - kiedyś kosztował 5 tys, dziś kupisz za 1500),
7) Planuj zakupy:
a) Stwórz plan zakupów żywności dla całej rodziny, który będzie się zmieniał w ciągu roku, tylko o inflację oraz niewielkie zmiany zakupów wynikające z niezależnych czynników: goście, święta, wzrost dzieci itp,
b) Twórz plan zakupów jednorazowych - jednocześnie dbając o to, aby ich koszt nie zbliżył się za bardzo do twoich miesięcznych przychodów,
c) Planuj inne wydatki: benzyna (zastanów się czy nie zrobisz dłuższej trasy), rachunki telefoniczne (być może ktoś z twojej rodziny wyjeżdża za granicę, a może szukasz nowego samochodu,więc będziesz więcej dzwonić), prąd (nie planujesz remontu?), gaz (czy nie jest to już miesiąc grzewczy?) itp.
8) Jeśli kupujesz w super i hipermarketach, a jest kilka w twojej okolicy, albo gdzieś po drodze to w miarę możliwości dywersyfikuj zakupy (w jednym będzie jeden produkt tańszy, w drugim inny),
RACHUNKI
1) Paliwo
a) Naucz się ekonomicznej jazdy: hamuj redukując biegi, jeździj maks do 100 km/h itp,
b) Jeśli pogoda i odległość pozwala, chodź pieszo albo używaj roweru,
c) Czasem warto przesiąść się na autobus, jeśli kursy są częstsze, bagaż mały a docelowe miejsce niedaleko przystanku,
2) Prąd
a) Dostosowuj jasność żarówek do miejsca (na klatce schodowej, czy w korytarzu w cale nie musi być jasno, w pokoju jedną z żarówek zainstaluj słabszą - do jedzenia, oglądania tv, drugą mocniejszą - do czytania, szycia),
b) stosuj wentylatory odciągające gorące powietrze od sprężarek lodówek (pozwala zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt procent),
c) stosuj wyłączniki ruchowe - czujki ruchu, fotokomórki
d) stosuj listwy z wyłącznikami mechanicznymi i podłączaj do nich ładowarki itp - pozwala na szybkie odłączenie,
3) Centralne ogrzewanie
a) Stosuj przygrzejnikowe regulatory temperatury pokojowej,
b) Utrzymuj temperaturę do 60 stopni (no chyba że jest duży mróz, lub masz za małej mocy dobrany piec)
c) Ociepl dom (można od środka, oczywiście zmniejszy się powierzchnia użytkowa)
4) Gotowanie
a) Przykręcaj moc, jeśli potrawa osiągnęła żądaną temperaturę,
b) Podczas zakupów kuchenki warto wydać parę groszy więcej za bardziej zaawanskowaną automatykę
c) Nigdy nie zostawiaj włączonego palnika, jeśli zdejmujesz garnek na dłużej,
5) Woda
a) Myj naczynia w specjalnych miskach,
b) W miarę możliwości zbieraj brudne naczynia, aby umyć jak najwięcej w jednej wodzie
c) Staraj się jak najczęściej używać prysznica
d) Myj samochód, podlewaj ogródek z głową
WAKACJE I INNE RZADKIE WYDATKI
Korzystaj z promocji i niskich cen. Pomóc może internet.
Czekam na sugestie. Interesujące uwagi możemy dopisać, albo coś zmienić.
niedziela, 20 maja 2012
100 tys dla rolnika
Długo nie pisałem, ale dziś wpadła w moje ucho pewna informacja.
Cytat ze strony http://dofinansowaniedlafirm.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie/dotacje-na-za%C5%82o%C5%BCenie-firmy-roznicowanie.
Więcej na tej stronie oraz na innych.
Środki
z PROW na założenie firmy może otrzymać osoba która jest rolnikiem,
małżonkiem rolnika lub domownikiem, jeśli jest ubezpieczona w KRUS, a
gospodarstwo w którym pracuje otrzymuje dopłaty bezpośrednie.
W ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich przewidziano działania Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej zostało ono przygotowane z myślą o rolnikach, którzy chcą stworzyć dla siebie dodatkowe źródło dochodu.Cytat ze strony http://dofinansowaniedlafirm.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie/dotacje-na-za%C5%82o%C5%BCenie-firmy-roznicowanie.
Więcej na tej stronie oraz na innych.
sobota, 24 marca 2012
Pozwij ich! Otrzymaj odszkodowanie.
Kolejny mój post chciałbym poświęcić bezprawnie położonym na waszych działkach instalacjom. W latach 80-tych na wsiach i w miastach kładziono gazociągi i instalacje telefonii stacjonarnej. Niby dobrze, tylko, że nikt nie pytał o zgodę właścicieli działek. Jeśli takowa sytuacja wystąpiła po 82 roku to jest szansa na uzyskanie odszkodowania od właściciela instalacji za ostatnie 10 lat użytkowania przez niego naszego gruntu. Dlaczego akurat instalacje zbudowane po 1982 roku? Bo istnieje możliwość, że kiedy pozwiemy naszego nieproszonego gościa, on zapisze sobie użytkowanie w księgach wieczystych przez zasiedzenie. Może to uczynić po 30 latach. Warto więc się spieszyć, po 1989 roku podpisywano już umowy z właścicielami działek.
Jeśli chodzi o koszty, jest sporo firm prawniczych, które analizują wnioski i pozwy, oceniają ich rentowność i to one ponoszą koszty sądowe. Oczywiście w razie wygranej sporo sobie policzą (nawet ponad 50 %), no ale przynajmniej współpraca z nimi eliminuje zagrożenie niepowodzenia.
TO WSZYSTKO CO WIEM DO TEJ PORY NA TEN TEMAT, JEŚLI KTOŚ JEST BARDZIEJ OBEZNANY, PROSZĘ O INFORMACJĘ. TEKST W TRAKCIE EDYCJI.
Jeśli chodzi o koszty, jest sporo firm prawniczych, które analizują wnioski i pozwy, oceniają ich rentowność i to one ponoszą koszty sądowe. Oczywiście w razie wygranej sporo sobie policzą (nawet ponad 50 %), no ale przynajmniej współpraca z nimi eliminuje zagrożenie niepowodzenia.
TO WSZYSTKO CO WIEM DO TEJ PORY NA TEN TEMAT, JEŚLI KTOŚ JEST BARDZIEJ OBEZNANY, PROSZĘ O INFORMACJĘ. TEKST W TRAKCIE EDYCJI.
sobota, 17 marca 2012
Korzyści i straty z łupków
Na pytania moich oponentów na Onet.pl postanowiłem odpowiedzieć tutaj.
Z lewej - argumenty przeciwników, z prawej - moje kontrargumenty.
Film Gasland:
- realizm opisywanych sytuacji, amatorskość filmu, potwierdzająca jego autentyczność <----> Josh Fox wcale nie jest amatorem, to doświadczony reżyser teatralny i filmowy, laureat kilkunastu prestiżowych nagród, kieruje obecnie International WOW Company – międzynarodową trupą teatralną, której spektakle dotykające najbardziej palących problemów społecznych – globalizacji, rasizmu, nietolerancji – prezentowane były w USA, Europie i Azji, jego film „Memorial Day" był przedstawiany na wielu festiwalach, już w 2004 roku New York Times pisał, że Fox jest „najbardziej awanturniczym przedstawicielem nowojorskiej awangardy"
- płonąca woda, coś naprawdę szkodliwego dla zdrowia i bezpieczeństwa <----> Bezpieczeństwo - gaz w instalacji nie zapali się, gdyż nie ma tlenu, Zdrowie - Iwonicz Zdrój - rok 1840 na stoku Góry Przedziwnej zgromadził się podekscytowany tłumek kuracjuszy, pracownik uzdrowiska w służbowym uniformie zapala pochodnię, zbliża płomień do tafli jeziorka, bulgoczącego w ciemnościach, i nagle – fuuch! – z wody bucha słup ognia, a cóż to pali się w Bełkotce? metan – główny składnik gazu ziemnego, pochodzący z płytko zalegających złóż ropy naftowej, której zwykle towarzyszy, ropa widoczna jest w studniach, przesącza się do potoków, a i gaz czasami bulgocze w stawach, czy jego mieszkańcy mieli kiedykolwiek do czynienia z płonącą wodą w kranach? nigdy, o ile nam wiadomo, wody są tutaj znakomitej jakości, wiele jest leczniczych, nikt już nie pije wody z Bełkotki, ale przez stulecia uważana była za skuteczny środek na różne dolegliwości. czy to oznacza, że ludzie nieświadomie pili wodę zatrutą metanem? ależ skąd: metan nie jest trujący! występuje powszechnie w przyrodzie, a na organizm ludzki ma taki sam wpływ jak azot czy wodór – czyli żaden, prawie nie rozpuszcza się w wodzie, maksymalne stężenie to 3,5 mg w 100 g wody
- wtłaczana w ziemię chemia jest szkodliwa dla środowiska naturalnego <----> Polska - od 1945 r. odwierciliśmy ponad 7500 głębokich (przekraczających 1 km) otworów, nigdy się nie zdarzyło, by cokolwiek wydostało się w sposób niekontrolowany na powierzchnię ziemi czy zanieczyściło podziemne poziomy wód użytkowych, potwierdzić to mogą nie tylko systematyczne badania jakości wód podziemnych prowadzone przez Państwowy Instytut Geologiczny (800 stacji pomiarowych), wyniki kontroli urzędów górniczych i służb ochrony środowiska, ale przede wszystkim mieszkańcy terenów, na których prowadzono prace, a wiercono kiedyś bardzo intensywnie – w rekordowym 1967 r. wykonano prawie 450 głębokich otworów,
To te główne fakty, które streściłem z artykułu Mirosława Rutkowskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.
Cały artykuł: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=88443443 - Post: Ten straszny gaz łupkowy.
Nie dajmy się propagandzie!
Z lewej - argumenty przeciwników, z prawej - moje kontrargumenty.
Film Gasland:
- realizm opisywanych sytuacji, amatorskość filmu, potwierdzająca jego autentyczność <----> Josh Fox wcale nie jest amatorem, to doświadczony reżyser teatralny i filmowy, laureat kilkunastu prestiżowych nagród, kieruje obecnie International WOW Company – międzynarodową trupą teatralną, której spektakle dotykające najbardziej palących problemów społecznych – globalizacji, rasizmu, nietolerancji – prezentowane były w USA, Europie i Azji, jego film „Memorial Day" był przedstawiany na wielu festiwalach, już w 2004 roku New York Times pisał, że Fox jest „najbardziej awanturniczym przedstawicielem nowojorskiej awangardy"
- płonąca woda, coś naprawdę szkodliwego dla zdrowia i bezpieczeństwa <----> Bezpieczeństwo - gaz w instalacji nie zapali się, gdyż nie ma tlenu, Zdrowie - Iwonicz Zdrój - rok 1840 na stoku Góry Przedziwnej zgromadził się podekscytowany tłumek kuracjuszy, pracownik uzdrowiska w służbowym uniformie zapala pochodnię, zbliża płomień do tafli jeziorka, bulgoczącego w ciemnościach, i nagle – fuuch! – z wody bucha słup ognia, a cóż to pali się w Bełkotce? metan – główny składnik gazu ziemnego, pochodzący z płytko zalegających złóż ropy naftowej, której zwykle towarzyszy, ropa widoczna jest w studniach, przesącza się do potoków, a i gaz czasami bulgocze w stawach, czy jego mieszkańcy mieli kiedykolwiek do czynienia z płonącą wodą w kranach? nigdy, o ile nam wiadomo, wody są tutaj znakomitej jakości, wiele jest leczniczych, nikt już nie pije wody z Bełkotki, ale przez stulecia uważana była za skuteczny środek na różne dolegliwości. czy to oznacza, że ludzie nieświadomie pili wodę zatrutą metanem? ależ skąd: metan nie jest trujący! występuje powszechnie w przyrodzie, a na organizm ludzki ma taki sam wpływ jak azot czy wodór – czyli żaden, prawie nie rozpuszcza się w wodzie, maksymalne stężenie to 3,5 mg w 100 g wody
- wtłaczana w ziemię chemia jest szkodliwa dla środowiska naturalnego <----> Polska - od 1945 r. odwierciliśmy ponad 7500 głębokich (przekraczających 1 km) otworów, nigdy się nie zdarzyło, by cokolwiek wydostało się w sposób niekontrolowany na powierzchnię ziemi czy zanieczyściło podziemne poziomy wód użytkowych, potwierdzić to mogą nie tylko systematyczne badania jakości wód podziemnych prowadzone przez Państwowy Instytut Geologiczny (800 stacji pomiarowych), wyniki kontroli urzędów górniczych i służb ochrony środowiska, ale przede wszystkim mieszkańcy terenów, na których prowadzono prace, a wiercono kiedyś bardzo intensywnie – w rekordowym 1967 r. wykonano prawie 450 głębokich otworów,
To te główne fakty, które streściłem z artykułu Mirosława Rutkowskiego z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.
Cały artykuł: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=88443443 - Post: Ten straszny gaz łupkowy.
Nie dajmy się propagandzie!
czwartek, 8 marca 2012
Jak zarabiać na spekulacjach?
Witam,
Na wstępie może zredukuję tytuł do postaci "Jak nie tracić na spekulacjach". Czemu ta redukcja? Bo podejrzewam, że ci co mają kapitał i możliwości mają także wiedzę. A Ci, którzy wchodzą na tego bloga, to zwykli, biedni i średnio-zarabiający ludzie, którzy nie mają takich pieniędzy i takich powiązań, by móc spekulować.
A jak spekulują bogate rekiny? Idealnym przykładem są ostatnie spadki na giełdach. W mediach wręcz buczało, że spadki spowodowane są obawami... No, nie bardzo. Nie obawiali się niewypłacalności Grecji, ale liczyli, że za ich decyzjami pójdą i inni, drobni ciułacze. I właśnie na takich drobnych ciułaczach zarabiają duże rekiny.
Jeśli wciąż nie rozumiecie, to po kolei. Akcje rosną, w mediach gloria na temat kondycji gospodarki, sytuacji finansowej w Polsce i na świecie; drobny inwestor myśli więc: "Warto kupować"; i kupuje. Nagle spadki, w mediach informacje: "Inwestorzy boją się, że wierzyciele nie umorzą długu Grecji", więc biedny, drobny inwestor, aby nie stracić za dużo, sprzedaje z "małą" stratą.
Kto na tym zarabia? Ktoś, kto już wcześniej wiedział, że wierzyciele umorzą tę część długu Grecji, ale swoją sprzedażą (na której nomen-omen, pewnie już w chwili transakcji trochę zarobił) dał "sygnał" drobnym inwestorom do sprzedaży akcji, które później on odkupi po niższej cenie.
Jak więc nie tracić na spekulacjach? Nie sprzedawać, gdy akcje lecą na łeb na szyję, a nie ma ku temu racjonalnych przesłanek. A te przesłanki to: kondycja spółki, kondycja branży, ceny surowców, którymi spółka handluje, no i jak to było w 2008 roku - kryzys.
Na giełdzie najważniejsze jest zachowanie zimnej krwi. Drugą rzeczą jest nie inwestowanie pieniędzy licząc na krótkotrwały, szybki zarobek. NIE INWESTUJMY KAPITAŁU, KTÓRY OSZCZĘDZAMY NA COŚ (chyba, że to coś chcemy kupić za 10 lat). Inwestujmy w spółki surowcowe, z udziałem państwa, typu: PKN Orlen, Lotos, KGHM, Bogdanka, czy nawet JSW, które miało tylko, źle wyceniony debiut (a może dobrze, ale na korzyść budżetu państwa). A trzecia, kto wie czy nie najważniejsza rzecz to nieuleganie informacjom (dezinformacjom) medialnym.
Nie jest łatwo, ale się opłaca. Zarabiajmy więc.
Ps. Niedługo II część o zarabianiu na giełdzie, z wykresami.
Na wstępie może zredukuję tytuł do postaci "Jak nie tracić na spekulacjach". Czemu ta redukcja? Bo podejrzewam, że ci co mają kapitał i możliwości mają także wiedzę. A Ci, którzy wchodzą na tego bloga, to zwykli, biedni i średnio-zarabiający ludzie, którzy nie mają takich pieniędzy i takich powiązań, by móc spekulować.
A jak spekulują bogate rekiny? Idealnym przykładem są ostatnie spadki na giełdach. W mediach wręcz buczało, że spadki spowodowane są obawami... No, nie bardzo. Nie obawiali się niewypłacalności Grecji, ale liczyli, że za ich decyzjami pójdą i inni, drobni ciułacze. I właśnie na takich drobnych ciułaczach zarabiają duże rekiny.
Jeśli wciąż nie rozumiecie, to po kolei. Akcje rosną, w mediach gloria na temat kondycji gospodarki, sytuacji finansowej w Polsce i na świecie; drobny inwestor myśli więc: "Warto kupować"; i kupuje. Nagle spadki, w mediach informacje: "Inwestorzy boją się, że wierzyciele nie umorzą długu Grecji", więc biedny, drobny inwestor, aby nie stracić za dużo, sprzedaje z "małą" stratą.
Kto na tym zarabia? Ktoś, kto już wcześniej wiedział, że wierzyciele umorzą tę część długu Grecji, ale swoją sprzedażą (na której nomen-omen, pewnie już w chwili transakcji trochę zarobił) dał "sygnał" drobnym inwestorom do sprzedaży akcji, które później on odkupi po niższej cenie.
Jak więc nie tracić na spekulacjach? Nie sprzedawać, gdy akcje lecą na łeb na szyję, a nie ma ku temu racjonalnych przesłanek. A te przesłanki to: kondycja spółki, kondycja branży, ceny surowców, którymi spółka handluje, no i jak to było w 2008 roku - kryzys.
Na giełdzie najważniejsze jest zachowanie zimnej krwi. Drugą rzeczą jest nie inwestowanie pieniędzy licząc na krótkotrwały, szybki zarobek. NIE INWESTUJMY KAPITAŁU, KTÓRY OSZCZĘDZAMY NA COŚ (chyba, że to coś chcemy kupić za 10 lat). Inwestujmy w spółki surowcowe, z udziałem państwa, typu: PKN Orlen, Lotos, KGHM, Bogdanka, czy nawet JSW, które miało tylko, źle wyceniony debiut (a może dobrze, ale na korzyść budżetu państwa). A trzecia, kto wie czy nie najważniejsza rzecz to nieuleganie informacjom (dezinformacjom) medialnym.
Nie jest łatwo, ale się opłaca. Zarabiajmy więc.
Ps. Niedługo II część o zarabianiu na giełdzie, z wykresami.
sobota, 4 lutego 2012
GPW - Wstęp
Jak zarabiać na giełdzie?
Wielu pewnie uważa, że to loteria, niepewny zarobek. Jeśli się gra na daytradingu to pewnie tak. Ale tak jak jest wiele systemów w Toto Lotka, zakłady sportowe i inne loterie, tak jeszcze więcej jest na grę na giełdzie.
Wspomniany już daytrading polega na tym, że zobowiązujemy się zakupić i sprzedać akcje w czasie jednej sesji. W zamian za to opłata od transakcji pobrana zostanie tylko raz. Nie polecam tego typu zarabiania początkującym. Ja gram już 2 lata, ale jeszcze nigdy się na to nie zdecydowałem.
Sposób, który Wam zaprezentuję jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów gry, choć wymaga dużego wkładu finansowego na początek i zaglądania przynajmniej raz dziennie na swoje konto. Jest kilka zasad, którymi należy się w nim kierować:
- inwestujemy tylko w WIG 20,
- najlepiej zakupić akcje spółek energetycznych i surowcowych w momencie w którym ceny surowca są niskie,
- kupujemy akcje w dołkach na wykresie; tylko wtedy, jeżeli dołki nie są spowodowane złą kondycją firmy lub branży (nie dającą żadnych perspektyw na poprawę),
- sprzedajemy tylko i wyłącznie wtedy gdy się nam to opłaca; no chyba że stwierdzimy, że z danej spółki nie da się już nic wyciągnąć i że dana inwestycja była porażką (można to stwierdzić zwykle po najwcześniej 2 latach),
- i rzecz najważniejsza - posiadajmy akcje minimum kilku spółek, nie z jednej branży, tak aby nie być uzależnionym od kondycji tej branży.
Więcej wyjaśnień dotyczących opisanych punktów, a także wykresy i analizy uprawdopodobniające to co opisałem w kolejnych postach.
Zapraszam do zaglądania i czytania.
Wielu pewnie uważa, że to loteria, niepewny zarobek. Jeśli się gra na daytradingu to pewnie tak. Ale tak jak jest wiele systemów w Toto Lotka, zakłady sportowe i inne loterie, tak jeszcze więcej jest na grę na giełdzie.
Wspomniany już daytrading polega na tym, że zobowiązujemy się zakupić i sprzedać akcje w czasie jednej sesji. W zamian za to opłata od transakcji pobrana zostanie tylko raz. Nie polecam tego typu zarabiania początkującym. Ja gram już 2 lata, ale jeszcze nigdy się na to nie zdecydowałem.
Sposób, który Wam zaprezentuję jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów gry, choć wymaga dużego wkładu finansowego na początek i zaglądania przynajmniej raz dziennie na swoje konto. Jest kilka zasad, którymi należy się w nim kierować:
- inwestujemy tylko w WIG 20,
- najlepiej zakupić akcje spółek energetycznych i surowcowych w momencie w którym ceny surowca są niskie,
- kupujemy akcje w dołkach na wykresie; tylko wtedy, jeżeli dołki nie są spowodowane złą kondycją firmy lub branży (nie dającą żadnych perspektyw na poprawę),
- sprzedajemy tylko i wyłącznie wtedy gdy się nam to opłaca; no chyba że stwierdzimy, że z danej spółki nie da się już nic wyciągnąć i że dana inwestycja była porażką (można to stwierdzić zwykle po najwcześniej 2 latach),
- i rzecz najważniejsza - posiadajmy akcje minimum kilku spółek, nie z jednej branży, tak aby nie być uzależnionym od kondycji tej branży.
Więcej wyjaśnień dotyczących opisanych punktów, a także wykresy i analizy uprawdopodobniające to co opisałem w kolejnych postach.
Zapraszam do zaglądania i czytania.
piątek, 27 stycznia 2012
Dla bezrobotnych niekombinatorów.
Dostałem wczoraj komentarz na Onecie. Pisał mi ktoś, że ten blog jest dla bogatych kombinatorów z kasą. Otóż nie! Jest dla wszystkich, którzy chcą żyć lepiej. Dowód? Poniższe akapity.
Jesteś bezrobotny, posiadasz babcię, mamę, dziadka, ojca lub innego członka bliskiej rodziny z pierwszą grupą inwalidzką?
Bierz kasę od państwa za opiekowanie się tą osobą. I tak to robisz, wiec czemu nie masz dodatkowo dorobić 500 zł?
Tyle właśnie dostajesz socjalnego za opiekę. Więcej powinni ci powiedzieć w Urzędzie gminy, ewentualnie w Starostwie Powiatowym (sam z tego nie korzystam, wiec nie wiem gdzie).
ZAPRASZAM DO ZARABIANIA.
A, jeśli znacie inny sposób na wyciągnięcie kasy od państwa, poproszę o informacje na priw lub komentarz. I nie przejmujcie się tym co gadają "MEDIA", że budżet jest w złym stanie. Jeśli zarobione pieniądze wydacie w 100 % Polakom, kupując polskie produkty to jednocześnie wspomożecie budżet o dodatkowe 10 % (podatki dla budżetu, podniesienie PKB Polski poprzez zakup polskich produktów, podatki od zwiększonego PKB Polski, zakupy dokonywane przez urzędników, których pensje są opłacane z płaconych przez Ciebie podatków itd.). Nie dajmy się zwariować. ONI zarabiają na nas bo znają słabe punkty systemu. My też z nich korzystajmy.
Zarabiajmy, więc!
Jesteś bezrobotny, posiadasz babcię, mamę, dziadka, ojca lub innego członka bliskiej rodziny z pierwszą grupą inwalidzką?
Bierz kasę od państwa za opiekowanie się tą osobą. I tak to robisz, wiec czemu nie masz dodatkowo dorobić 500 zł?
Tyle właśnie dostajesz socjalnego za opiekę. Więcej powinni ci powiedzieć w Urzędzie gminy, ewentualnie w Starostwie Powiatowym (sam z tego nie korzystam, wiec nie wiem gdzie).
ZAPRASZAM DO ZARABIANIA.
A, jeśli znacie inny sposób na wyciągnięcie kasy od państwa, poproszę o informacje na priw lub komentarz. I nie przejmujcie się tym co gadają "MEDIA", że budżet jest w złym stanie. Jeśli zarobione pieniądze wydacie w 100 % Polakom, kupując polskie produkty to jednocześnie wspomożecie budżet o dodatkowe 10 % (podatki dla budżetu, podniesienie PKB Polski poprzez zakup polskich produktów, podatki od zwiększonego PKB Polski, zakupy dokonywane przez urzędników, których pensje są opłacane z płaconych przez Ciebie podatków itd.). Nie dajmy się zwariować. ONI zarabiają na nas bo znają słabe punkty systemu. My też z nich korzystajmy.
Zarabiajmy, więc!
środa, 25 stycznia 2012
Dobry, pewny interes
Giełda? Czy da się tu zarobić? Pewnie wielu z Was myśli: Można zarobić!
... ale można też stracić. Jak jest naprawdę? Tak jak myślicie! Ale
jednocześnie, jeśli wiemy jak minimalizować straty i maksymalizować
zyski, średni nasz kapitał powinien się powiększyć.
Ale o tym, innym razem.
Dzisiaj coś dla tych, którzy nie lubią ryzykować; mają stałą pracę, z umową na czas nieokreślony, dobrze płatną, nic nie odkładają miesięcznie. Na czym ci ludzie mogą zarobić? Na inwestycjach! I nie chodzi mi o inwestycje ich własne, ale o inwestycje innych, czytaj: studentów.
Dziś, jeśli mieszkasz w wielkim mieście (Kraków, Warszawa, Wrocław, itp), masz odłożone "parę groszy", masz stałą umowę o pracę - możesz wziąć kredyt mieszkaniowy. Bierzesz więc go na 30 lat, mieszkanie, które nabywasz, wynajmujesz studentom (najlepiej takim grzecznym), i to oni spłacają twój kredyt. Oczywiście trzeba się liczyć z remontami (minimum co 5 lat); można to robić z własnej kieszeni, można także wliczyć w koszty wynajmującym studentom, wszystko zależy od rynku (cen wynajmu mieszkań w danym mieście). Powyższe jednak nie zmieniają faktu, że za 30 lat, mieszkanie, które nabyłeś, zostało spłacone. Czy nabyłeś je nowe, i musiałeś sowicie płacić za remonty, żeby utrzymać jego stan w solidności; czy tez może zakupiłeś na rynku wtórnym, i dokonane remonty poprawiły jego stan; to i tak ZROBIŁEŚ DOBRY INTERES.
Gratuluję!
Ale o tym, innym razem.
Dzisiaj coś dla tych, którzy nie lubią ryzykować; mają stałą pracę, z umową na czas nieokreślony, dobrze płatną, nic nie odkładają miesięcznie. Na czym ci ludzie mogą zarobić? Na inwestycjach! I nie chodzi mi o inwestycje ich własne, ale o inwestycje innych, czytaj: studentów.
Dziś, jeśli mieszkasz w wielkim mieście (Kraków, Warszawa, Wrocław, itp), masz odłożone "parę groszy", masz stałą umowę o pracę - możesz wziąć kredyt mieszkaniowy. Bierzesz więc go na 30 lat, mieszkanie, które nabywasz, wynajmujesz studentom (najlepiej takim grzecznym), i to oni spłacają twój kredyt. Oczywiście trzeba się liczyć z remontami (minimum co 5 lat); można to robić z własnej kieszeni, można także wliczyć w koszty wynajmującym studentom, wszystko zależy od rynku (cen wynajmu mieszkań w danym mieście). Powyższe jednak nie zmieniają faktu, że za 30 lat, mieszkanie, które nabyłeś, zostało spłacone. Czy nabyłeś je nowe, i musiałeś sowicie płacić za remonty, żeby utrzymać jego stan w solidności; czy tez może zakupiłeś na rynku wtórnym, i dokonane remonty poprawiły jego stan; to i tak ZROBIŁEŚ DOBRY INTERES.
Gratuluję!
Wstęp
Witam,
Może zacznę od tego, o czym chciałbym pisać na tym blogu. Oczywiście o zarabianiu kasy. Poruszymy tematy rozmów kwalifikacyjnych, zarabiania na papierach wartościowych, sprzedaży internetowej, zarabiania na wadliwym polskim prawie (legalnie), dobrych biznesach, i o wielu innych rzeczach, o których mam nadzieję, dowiem się od Was. Każdy komentarz, czy wiadomość prywatna, która będzie interesująca, nie pozostanie niezauważona. Obiecuję się dokształcić z danego tematu i przekazać Wam wiedzę oraz opinie o danym sposobie dorabiania.
Jeśli chodzi o mnie, to jestem z wykształcenia inżynierem, ale dorabiam na giełdzie papierów wartościowych. Jak to robię? Opiszę na tym blogu.Tak jak już pisałem wyżej, chciałbym, żebyście włączyli się do dyskusji. Co mogę dać w zamian? Pomysły innych, i także mojej skromnej osoby. Chciałbym, aby ten blog stał się czymś na kształt forum dyskusyjnego, gdzie każdy dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi, z korzyścią dla ogółu. Komentarze na początek będą moderowane, chodzi o wyeliminowanie tych złośliwych i obelżywych. Oczywiście te krytyczne wobec tego co piszę zostaną dodane.
Blog nie jest gwarantem waszego zarobku. Przed zainwestowaniem czasu, wiedzy, pieniądza w opisany u mnie biznes polecam jego dokładne przeanalizowanie, sprawdzenie, czy zda egzamin tam gdzie mieszkacie, poczytanie w innych źródłach, popytanie u znawców tematu, a na koniec dopiero - zdecydowanie. Blog ma jedynie za zadanie Was naprowadzić na właściwy tor, a to jaka na nim jest maksymalna prędkość, oraz jaki jest stan szyn powinniście sprawdzić sami.
ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANIA.
Może zacznę od tego, o czym chciałbym pisać na tym blogu. Oczywiście o zarabianiu kasy. Poruszymy tematy rozmów kwalifikacyjnych, zarabiania na papierach wartościowych, sprzedaży internetowej, zarabiania na wadliwym polskim prawie (legalnie), dobrych biznesach, i o wielu innych rzeczach, o których mam nadzieję, dowiem się od Was. Każdy komentarz, czy wiadomość prywatna, która będzie interesująca, nie pozostanie niezauważona. Obiecuję się dokształcić z danego tematu i przekazać Wam wiedzę oraz opinie o danym sposobie dorabiania.
Jeśli chodzi o mnie, to jestem z wykształcenia inżynierem, ale dorabiam na giełdzie papierów wartościowych. Jak to robię? Opiszę na tym blogu.Tak jak już pisałem wyżej, chciałbym, żebyście włączyli się do dyskusji. Co mogę dać w zamian? Pomysły innych, i także mojej skromnej osoby. Chciałbym, aby ten blog stał się czymś na kształt forum dyskusyjnego, gdzie każdy dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi, z korzyścią dla ogółu. Komentarze na początek będą moderowane, chodzi o wyeliminowanie tych złośliwych i obelżywych. Oczywiście te krytyczne wobec tego co piszę zostaną dodane.
Blog nie jest gwarantem waszego zarobku. Przed zainwestowaniem czasu, wiedzy, pieniądza w opisany u mnie biznes polecam jego dokładne przeanalizowanie, sprawdzenie, czy zda egzamin tam gdzie mieszkacie, poczytanie w innych źródłach, popytanie u znawców tematu, a na koniec dopiero - zdecydowanie. Blog ma jedynie za zadanie Was naprowadzić na właściwy tor, a to jaka na nim jest maksymalna prędkość, oraz jaki jest stan szyn powinniście sprawdzić sami.
ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANIA.
Subskrybuj:
Posty (Atom)